|
|
Najlepsze oferty!
Humor!
- Co mowi dzem jak sie go otwiera?
- ...
- "Dzem dobry"
- Gdzie lezy Wachock?
- Trzy rzuty beretem od Starachowic.
- Dlaczego juz nie ma balow przebierancow w Wachocku?
- Bo raz corka soltysa przebrala sie za akumulator i ja cala noc ladowali...
A OTO NIEZNANY FRAGMENT POEMATU Adama M. PT.
JAK Pan Tadeusz robi? prawo jazdy:
Natenczas na dziedziniec "Polonez" si wtoczy?.
Stan?. Prychn?. Zafuka?. Pod dw┴ si potoczy?.
Wysiad? z niego pan m?ody. Kada polska dusza
Domy?la si, e chodzi tu o Tadeusza.
Teraz zamkn? swe cudo, poklepa? dwa razy,
Ju do domu mia? rusza?, gdy nadszed? Gerwazy
Wraz z pikn Telimen, Hrabi, Podkomorzym,
Kt┴y spojrza?, w┌ zoczy? i jak gdyby oy?.
- Due toto! Wymaga w prowadzeniu wprawy -
Rzek? i spyta? niezrcznie: - Grat prosto z naprawy?
- Eh! jkn? Tadeusz nieco rozelony.
- Skrzyni bieg─ zmieni?em, dwie felgi, opony
I pod?og co nieco zniszczon przez deszcze...
Spojrza? w niebo i doda?: - A B▆ wie, co jeszcze...
- I ja wiem!- Telimena b嶔n?a zmieszana.
- Za?o si, e nowe: przeguby, membrana...-
Urwa?a, bo Protazy zbliy? si w uk?onach
I rzek? z lekkim podziwem:- O, pani szkolona!
- Tak!- na to Telimena.- Kiedy? w Peterburku
Dosta?am "Prawo ...
Przyszedl do ministerstwa interesant i zanim wszedl do gabinetu ministra,
pare razy zawolal "O kurwa!". Sekretarka poucza:
- Niech pan tak nie klnie. Za chwile bedzie pan
rozmawial z ministrem!
- O kurwa, to co mam zrobic?
- Niech pan zamiast "kurwa" mowi "zaba"...
Wreszcie mezczyzna wchodzi do gabinetu. W progu sie potyka, juz chce zaklac,
ale wola:
- O zaba, potknalem sie!
Na to minister:
- A skad sie ta kurwa tu wziela?
to jest to co *MEKUNIO* wyrabia ze znikiem, karpiem
i innymi superlamerami (IRC-operatorzy) oraz zwyklymi
lamerami.
Dlaczego blondynka wdrapuje sie na szklana sciane?
Zeby zobaczyc, co jest po drugiej stronie.
- A jaki jest najniebezpieczniejszy pocisk na swiecie?
- Tez kobieta: wpada w oko, rani serce, szarpie nerwy, dziurawi kieszen
i wychodzi bokiem.
Przychodzi mucha do sklepu i mowi:
- prosze kilo kupy.
ekspedient:
- co ?
- gowno !!
Opisy gg!
Oko za oko, non za nos, a czemu dupa za pieni康ze ? :)
Mokrego jajka i smacznego 鄉igusa dyngusa
Jecha rolnik drog poln, ko這 chaty w s逝p pier*****
~~nwet papier toaletowy wie,瞠 trzeba si rozwijac~~
sprzedam siostre na czesci luba zamienie na brata do remontu:p:P:P:P
przed rozmow ze mn skonsultuj si z lekarzem lub farmace速
Please forgive me I can
ka盥y ma sw鎩 celw 篡ciu-moim jeste ty
Uczmy sie zasad 3 z: Zapamni皻a, zda, zapomnie ;-))))))))
Kocham deszcz...bo tylko on na mnie leci!!:-)
Strefa gracza...!
Wiedza powszechna!
Brazylia. Historia.
Brazylia. Historia. Najstarsze 郵ady osadnictwa na terenach dzisiejszej Brazylii datowane s obecnie na ok. 46 tys. temu. Kraj zamieszkany przez Indian (Tupi-Guaraní, Arawakowie, Karaibowie, Aymoré), zosta 1500 odkryty przez Portugalczyk闚 (P.A. Cabral) i na mocy uk豉du w Tordesillas (1494) wzi皻y przez nich w posiadanie (nazwa Brazylii od eksportowanego st康 pocz徠kowo drewna zw. pau brasil). A do po這wy XVII w. Portugalczycy walczyli o te ziemie z Hiszpanami, Francuzami i Holendrami. Do kolonizacji wybrze瘸 przyst徙iono ok. 1530. W 153436 podzielono kraj na dziedziczne kapitanie, pozostaj帷e pod zwierzchnictwem kr鏊a Portugalii, a 1549 powsta urz康 gubernatora kr鏊ewskiego. Pierwsz stolica zosta這 miasto Salvador de Bahia na p馧nocy (do 1762). Do wzrostu warto軼i Brazylii jako kolonii przyczyni造 si zak豉dane w XVI w. wielkie plantacje trzciny cukrowej i bawe軟y, na kt鏎ych pracowali sprowadzani masowo z Afryki niewolnicy. W ko鎍u XVII i pocz徠ku XVIII w. odkr...Azerbejd瘸n. Historia.
Azerbejd瘸n. Historia. W X lub IX w. p.n.e. na skutek ekspansji Asyrii w rejonie jeziora Urmia powsta這 pa雟two Mana, jego stolic by這 Izirtu, le膨ce w dorzeczu D瘸gatu, w VII w. p.n.e. podbite przez Med闚. W 550 p.n.e. wesz這 w sk豉d pa雟twa perskiego, a nast瘼nie od 334 p.n.e. imperium Aleksandra III Wielkiego. W 330 p.n.e. w鏚z medyjski Atropat na po逝dniu Azerbejd瘸nu za這篡 w豉sne pa雟two, zwane w staroperskim Aderbadagan, po gr.ecku za Atropatena. P騧niej Arabowie zacz瘭i u篡wa nazwy Aderbajd瘸n lub Azerbajd瘸n. Na teren ten oddzia造wa造 wp造wy kultury hellenistycznej i perskiej. W I w. p.n.e. w豉dcy Atropateny musieli uzna si za wasal闚 Armenii, nast瘼nie sta豉 si prowincj Partii. W 224 n.e. zosta豉 w陰czona w sk豉d pa雟twa Sasanid闚. Za ich rz康闚 w Atropatenie silne wp造wy uzyska manicheizm. Ziemie p馧nocnego Azerbejd瘸nu nazwano Albani (Kaukask). W wyniku arabskiej ekspansji Azerbejd瘸n w 1. po這wie VIII w. zosta podporz康kowany muzu軛anom. Narzucany lud...
Encyklopedia!
MODERNIZM Modernizm, Walter Gropius, Graduate Center, Harvard, 1950
zesp馧 r騜norodnych, wielotorowych zjawisk artystycznych zachodz帷ych g. w sztukach plast. pod koniec XIX i w pocz. XX w. (ok. 1880-1910); nazwa od franc. s這wa "moderne" oznaczaj帷ego w j瞛yku krytyki franc. wszystko, co "nowe", wsp馧czesne, niekonwencjonalne. M. uosabia postaw reformatorsk wobec istniej帷ego porz康ku 鈍iata i otwart na wszystkie zmiany postaw 篡ciow, fascynacj technik, wielkie nadzieje zwi您ane z nadchodz帷ym wiekiem maszyny; w jego ramach mie軼i造 si r騜ne kierunki, szko造, grupy artystyczne, poszukiwania nowych, dotychczas nie eksploatowanych 鈔odk闚 wyrazu w sztuce oraz poszukiwania stylistyczne, zw. w architekturze i wzornictwie przemys這wym. Najpe軟iej m. w tym okresie przejawi si jako styl zw. we Francji L'art Nouveau, w Niemczech Jugendstil, w Anglii modern style, w Austrii Die Sezession, w Polsce secesja b康 modernizm; z m. wi捫e si te zjawisko symbolizmu, a tak瞠 budzenie si w w...TOΠTOJ Ilia Repin, Lew To連toj
Lew To連toj
pisarz i my郵iciel ros., jedna z najwi瘯szych postaci literatury 鈍iatowej, kt鏎a wywar豉 wp造w na jej rozw鎩 w XX w.; 1843-47 studiowa prawo i arabistyk w Kazaniu; 1851 wyjecha na Kaukaz, gdzie wst徙i do wojska i bra udzia w walkach z plemionami g鏎alskimi, 1853-56 uczestniczy w wojnie krymskiej, w kampanii ba趾a雟kiej oraz w obronie obl篹onego przez desant franc.-ang. Sewastopola; po upadku miasta wyjecha do Petersburga i zg這si dymisj z armii; 1857 i 1860-61 podr騜owa po Europie; 1862 o瞠ni si z c鏎k zamo積ego moskiewskiego lekarza, Zofi Bers i osiad w rodzinnej Jasnej Polanie k. Tu造; prowadzi w闚czas dzia豉lno嗆 pedagogiczn w鈔鏚 ludu (w latach 70. napisa kilka elementarzy i zbior闚 czytanek). Debiutowa trylogi sk豉daj帷 si z powie軼i Dzieci雟two, Lata ch這pi璚e i M這do嗆; utwory te wykazywa造 dalek id帷 niezale積o嗆 T. od modnych w闚czas tendencji lit. i filozoficznych (romantyzmu i klasycznej filozofii niem.), sk豉...
Wielka literatura!
Ala ju przesuwa tapczany...
- Prawie! - przyzna豉m. Mama roze鄉ia豉 si.
- Niemo磧iwe jeste軼ie! Niech ona tylko nie szaleje na tej jednej nodze! W jaki spos鏏 zawiadomisz Marcina? Przecie dzi jest ju pi徠ek. Jutro?
- Tak. Zwykle spotykamy si w drodze do szko造. On do swojej budy idzie t sam ulic... Mama pokr璚i豉 g這w.
- Chyba na tej zasadzie, 瞠 wszystkie drogi prowadz do Rzymu... - zw徠pi豉.
W sobot rano z oboj皻n min zakomunikowa豉m Marcinowi: - Chcia豉bym, 瞠by przyszed do mnie jutro o pi徠ej!
- Jak to do ciebie?
- Do mnie. Wiesz przecie, gdzie mieszkam?
- Mamy nie b璠zie?
- Mojej mamy cz瘰to nie ma w domu, ale wtedy nie zapraszam ci, Marcin! Mo瞠 zauwa篡貫?
- Och, ty j璠zo! Nie zauwa篡貫m... Uszy odmrozi貫m przez te twoje zasady!
- Nie podobaj ci si?
- Hm... - roze鄉ia si - podobaj mi si... - powiedzia cichutko i rozwlekle. Zawsze m闚i cichutko i rozwlekle rzeczy szczeg鏊nie dla mnie mi貫.
- Wi璚 powiedzia豉 mamie, 瞠 si spotykamy? - zapyt
e.
Za przyk豉dem niebieskim wszystko si sp騧ni這
Na ziemi; byd這 po幡o na pasz ruszy這
I zdyba這 zaj帷e przy p騧nem 郾iadaniu;
One zwyk造 do gaj闚 wraca o 鈍itaniu,
Dzi, okryte tumanem, te mokrzyc chrupi,
Pan Tadeusz 247
Adam Mickiewicz
Te, jamki w roli kopi帷, parami si kupi
I na wolnem powietrzu my郵 u篡 wczasu;
Ale przed byd貫m musz powraca do lasu.
I w lasach cisza. Ptaszek zbudzony nie 酥iewa,
Otrz御n掖 pierze z rosy, tuli si do drzewa,
G這w wciska w ramiona, oczy znowu mru篡
I czeka s這鎍a. K璠y u brzeg闚 ka逝篡
Klekce bocian; na kopach siedz wrony zmok貫,
Rozdziawiwszy si ci庵n gaw璠y rozwlok貫,
Obrzyd貫 gospodarzom jako wr騜by s這ty.
Gospodarze ju dawno wyszli do roboty.
Ju zacz窸y 積iwiarki sw piosnk zwyczajn,
Jak dzie s這tny ponur, t瘰kn, jednostajn,
Tem smutniejsz, 瞠 d德i瘯 jej w mg喚 bez echa wsi彗a;
Chrz御n窸y sierpy w zbo簑, ozwa豉 si 陰ka,
Rz康 kosiarzy otaw siek帷ych wci捫 brz彗a,
Pogwizduj帷 piosenk; z ko鎍em ka盥
w czasie wojny jak na czterech tuz闚:
Lud bitny, a od czas闚 pana Tadeusza
Ko軼iuszki 鈍iat takiego nie mia genijusza
Wojennego jak wielki Cesarz Bonaparte.
Pami皻am, kiedy przeszli Francuzi przez Wart,
Bawi貫m za granic wtenczas, w roku Pa雟kim
Tysi帷znym osimsetnym sz鏀tym; w豉郾ie z Gda雟kiem
Handlowa貫m, a krewnych mam wielu w Pozna雟kiem.
Je寮zi貫m ich odwiedzi; wi璚 z panem J霩efem
Grabowskim, kt鏎y teraz jest rejmentu szefem,
A pod闚czas 篡 na wsi blisko Obiezierza,
Polowali鄉y sobie na ma貫go 德ierza.
By pok鎩 w Wielko - Polszcze, jak teraz na Litwie;
Wtem nagle rozesz豉 si wie嗆 o strasznej bitwie;
Przybieg do nas pos豉niec od pana Todwena,
Grabowski list przeczyta, krzykn掖:
Ja, z konia zsiad連zy, zaraz pad貫m na kolana,
Dzi瘯uj帷 Panu Bogu.
Pan Tadeusz 281
Adam Mickiewicz
Do miasta jedziemy
Niby dla interesu, niby nic nie wiemy,
A tu widzimy: wszystkie landraty, hofraty,
Komisarze i
|
- Nic nie szkodzi, zaczekam.
Z ty逝, od strony kuchni, pada blask lampy. Dopiero teraz, w tym p馧cieniu Ksienia pozna豉 Gej瘸nowskiego. Z miejsca zakrzatn窸a si.
- A, to panycz! Prosz wejs. Niech panycz zaczeka. Zaraz zaswiec.
Wszed za nia do srodka, a Ksienia truchcikiem pobieg豉 do kuchni. Wr鏂i豉 z lampa.
- T璠y, o niech t璠y panycz idzie, tu sobie w pokoju panycz zaczeka. Ksi璠za proboszcza tylko patrzy...
W pierwszej chwili Seweryn nie dostrzeg Michasia. Dopiero, kiedy Ksienia wysun窸a si na srodek i swiat這 lampy ogarn窸o ca造 pok鎩, zobaczy ch這pca stojacego pod sciana przy oknie.
Tymczasem Ksienia, postawiwszy lamp na stole, dyskretnie si wycofa豉. Seweryn poczu si troch nieswojo. Sta w p豉szczu, z czapka w r瘯u, udawa, 瞠 rozglada si po pokoju, w rzeczywistosci jednak niczego nie widzia, ciagle bowiem czu na sobie uwa積y i nieufny wzrok ch這pca. Czeg騜 on mi si tak przyglada, ten smarkacz? - pomysla ze z這scia.
Nagle zwr鏂i si w tamta stron i uda zdziwienie.
- O, widz, 瞠 nie jestem sam!
Michas sta ciagle pod sciana, nie spuszczajac oczu z Gej瘸nowskiego.
Teraz dopiero Seweryn zorientowa si, kim jest ma造. S造sza, 瞠 proboszcz ma wychowanka, ale sam tylko raz jeden widzia Michasia. By這 to jeszcze przed rokiem, kt鏎ejs niedzieli. Chcac zatrze drobne, lecz nieprzyjemne starcie z ojcem, wybra si w闚czas przyk豉dnie na sum. Je瞠li kiedykolwiek bywa na nabo瞠雟twie, zatrzymywa si zawsze przed koscio貫m. Tym razem, poniewa pada deszcz, wszed do srodka. Nie mia zamiaru zapuszcza si g喚boko, ale stojacy przy wejsciu ch這pi zacz瘭i rozst瘼owa si, musia wi璚, nie chcac zwraca na siebie uwagi, dojs do o速arza. Jak ka盥y, kto nie uczestniczy w nabo瞠雟twie, przypatrywa si rozmaitym twarzom. Mi璠zy innymi, ju pod koniec sumy, zwr鏂i jego uwag ch這piec s逝瘸cy do mszy. Zadziwi go w闚czas przez chwil niezwyk豉 czystoscia i niewinnoscia spojrzenia. Czu這 si, 瞠 ten kilkunastoletni dzieciak z g喚bokim i niefa連zowanym przej璚iem towarzyszy ksi璠zu.
Seweryn odsuna od sto逝 krzes這 i usiad連zy, wygodnie si rozpar.
- To ty jestes wychowankiem proboszcza, tak?
Michas skina g這wa.
- A kto ja jestem, to chyba wiesz? Co, nie wiesz? 畝rtujesz! Naprawd nie wiesz? A to zabawny z ciebie ch這pak! Cos podobnego! Przecie tutaj najmniejsze dziecko powie ci, kim jestem. Nigdy mnie nie widzia貫s?
- Widzia貫m - odpar cicho.
- No wi璚?
- Ale nie znam pana.
- Jak to, widzia貫s i nie znasz? Poczekaj, poczekaj...
Rozesmia si Kredyt bankowy - umowa pomiedzy bankiem a kredytobiorca zawierana w formie pisemnej. Bank zobowiazuje sie udostepnic okreslona kwote na okreslony cel oraz czas a kredytobiorca zobowiazuje sie wykorzystac kredyt zgodnie z jego przeznaczeniem oraz zwrocic pobrana kwote wraz z naleznym bankowi wynagrodzeniem w postaci prowizji i odsetek. Standardowa umowa kredytowa zawiera: date i miejsce zawarcia umowy, dane stron umowy, postanowienia ogolne, kwote i walute kredytu, warunki uruchomienia, cel kredytu, zasady i termin splaty kredytu, wysokosc prowizji, wysokosc oprocentowania, sposob zabezpieczenia kredytu, zakres uprawnien banku, termin i sposob postawienia do dyspozycji kwoty kredytowej, informacje o warunkach zmiany i odstapienia od umowy przez bank i kredytobiorce, informacje o skutkach naruszenia umowy oraz inne ustalenia stron. Strona dominujaca w stosunku kredytowym wobec kredytobiorcy jest bank, ktory okresla warunki kredytu i jest uprawniony do kontroli jego wykorzystania oraz uzaleznia przyznanie kredytu od zdolnosci kredytowej, przy czym nie jest zobowiazany do udzielenia kredytu, nawet jezeli osoba ubiegajaca sie o kredyt ja posiada. Kredyt wystepuje jedynie w formie bezgotowkowej, pod postacia zapisu na rachunku.
osiedla
materia造 budowlane
developerzy
deweloperzy
budownictwo
|